Fanatec ClubSport Round 1 V2: Test i recenzja | Ile naprawdę będzie wart w 2026 roku?
Fanatec ClubSport Round 1 V2: Moja krótka opinia
Ta kierownica dała mi prawdziwe wrażenie niezawodnego narzędzia "codziennego użytku": wyjaśnia wyczucie samochodu bez zmęczenia i dobrze dostosowuje się do prawie wszystkich dyscyplin. Przede wszystkim ma sens dla simracerów, którzy są już zaangażowani w ekosystem Fanatec, którzy jeżdżą regularnie i chcą mieć jedną poważną okrągłą kierownicę na długi czas. Stosunek inwestycji do użytkowania wydaje mi się spójny.
Jeśli dokonasz zakupu za pośrednictwem naszych linków, możemy otrzymać prowizję partnerską.
Kierownica Fanatec ClubSport Round 1 V2: moja opinia po teście
Kierownica Fanatec ClubSport Round 1 V2 to bez wątpienia "wszechstronna okrągła kierownica" w ofercie Fanatec. Nie jest to ultra-egzotyczny model, nie jest to replika, ale kierownica zaprojektowana do wszystkiego: GT, touring, rajd, endurance, trochę szosy... To rodzaj kierownicy, którą można pozostawić zamontowaną przez 80 % czasu na jej podstawie.
Na papierze obiecuje ciekawą kombinację: realistyczną średnicę, pełne przyciski, poważną konstrukcję, szeroką kompatybilność z ekosystemem Fanatec i czyste wyczucie baz Direct Drive marki. Jest skierowany do symulatorów, którzy chcą przejść na wyższy poziom bez przesadzania z kolekcją kierownic.
Ze swojej strony podszedłem do tego z prostego punktu widzenia: czy ta Runda 1 V2 naprawdę "czuje" samochód, pozostając jednocześnie wygodna i wszechstronna? Czy uzasadnia swoją pozycję ClubSport w porównaniu z bardziej podstawowymi kierownicami z jednej strony i specjalistycznymi kierownicami premium z drugiej?
Najbardziej interesowała mnie jakość wykonania, ergonomia w wyścigach, precyzja w krytycznych fazach (ograniczone hamowanie, uślizgi, agresywne wibracje) i łatwość, z jaką można przełączać się z jednej dyscypliny na drugą. Dziś okrągła kierownica musi być dobra wszędzie. Dokładnie to postanowiłem sprawdzić w przypadku kierownicy ClubSport Round 1 V2.
Projektowanie i produkcja: poważne, stonowane, wydajne
Pod względem wizualnym kierownica ClubSport Round 1 V2 jest stonowana. Okrągła kierownica, realistyczna średnica, kilka akcentów kolorystycznych na przyciskach, brak efektu tuningu. W poważnym kokpicie wygląda bardzo czysto. Od razu widać, że Fanatec celuje w symulatorów, którzy wolą wydajność od błyskotek.
W dłoni pierwszym odczuciem jest gęstość. Obręcz daje bardzo uspokajające wrażenie sztywności. Nie ma podejrzanego ugięcia przy mocnym naciśnięciu lub gwałtownej kontrze. Materiały tchną solidnością, zarówno na konstrukcji, jak i na dźwigniach łopatek. Jest to zdecydowanie najlepszy rower średniej klasy.
Przyczepność powłoki jest dobrze wyważona. Nie mówimy tu o ultra grubej skórze jak w kierownicy samochodu drogowego, ale raczej o wykończeniu zaprojektowanym z myślą o długich sesjach na symulatorze. W praktyce dłonie układają się naturalnie, przekrój obręczy jest wygodny i nie trzeba ściskać jak szalony, by czuć się pewnie. W przypadku GT lub wirtualnych wyścigów wytrzymałościowych jest to znaczące.
Łopatki mają wyraźne kliknięcie, którego oczekujemy od tej serii. Powrót jest dobrze zdefiniowany, skok jest krótki, a hałas jest obecny, ale nie agresywny. Podczas intensywnego użytkowania pozostają przyjemne, nawet przez kilka godzin. Odnosi się wrażenie, że łopatki zostały stworzone do nadużywania. Bez skrupułów można łączyć gwałtowne redukcje biegów.
To, co może być nieco rozczarowujące, to brak wizualnego efektu "wow", jeśli pochodzisz z bardziej egzotycznych kierownic lub tych ze zintegrowanymi ekranami. Tutaj wszystko jest funkcjonalne, wręcz dyskretne. W porównaniu z niektórymi bardzo zorientowanymi na konkurencję kierownicami, tracimy aspekt "przedmiotu kolekcjonerskiego", ale zyskujemy na neutralności i wszechstronności.
W porównaniu z podstawowymi kierownicami z tego samego ekosystemu, łatwo wyczuć różnicę: sztywniejsze, lepiej wykończone, solidniejsze przyciski, ostrzejsze łopatki. W porównaniu z naprawdę wysokiej klasy, wysoce wyspecjalizowanymi kierownicami, jest to krok w dół pod względem wyrafinowania i szczegółów, ale do codziennego użytku spełnia wszystkie ważne wymagania.
Ustawienia, personalizacja i kompatybilność
Mocną stroną kierownicy ClubSport Round 1 V2 jest to, że doskonale integruje się z ekosystemem Fanatec. Montuje się ją na podstawie Fanatec i automatycznie korzysta ze zwykłego interfejsu: menu na podstawie, ustawień siły, filtra i tłumienia, profili dla każdego zestawu. Dla kogoś, kto już pracuje z Fanatec, integracja jest bezproblemowa.
Jeśli chodzi o personalizację, ta kierownica oferuje wszystko, czego potrzebujesz, aby naprawdę dostosować swoje wrażenia. Układ przycisków jest przyjazny dla palców. W przypadku krytycznych elementów sterujących (DRS, reflektory, pit stop, miks silnika itp.) łatwo jest znaleźć logiczną konfigurację bez konieczności myślenia w trakcie wyścigu. Możesz jeździć w GT, rajdach, a nawet w bardziej "drogowym" symulatorze bez poczucia ograniczenia.
Menu Fanatec pozostaje spójne: po zrozumieniu logiki można dostosować FFB, obroty, filtry i ogólną reakcję, aby dopasować je do swojego stylu. Sama kierownica nie komplikuje sprawy: nie ma nadmiaru przełączników ani obrotów, których większość ludzi nie potrzebuje. Najważniejsze elementy są ograniczone do minimum, dzięki czemu jest przystępna nawet dla symulatora, który właśnie przesiadł się z bardziej podstawowej kierownicy.
Krzywa uczenia się jest dość łagodna. Najtrudniejszą częścią jest znalezienie odpowiedniej kombinacji bazy, kierownicy i gry. Po ustawieniu profilu FFB w oprogramowaniu Fanatec i w każdym simu kierownica staje się "neutralnym narzędziem", o którym zapomina się w dobry sposób. Więcej czasu spędza się na jeździe niż na konfigurowaniu.
Jeśli chodzi o kompatybilność, trzymamy się zwykłych podstaw Fanatec: PC bez obaw, konsole w zależności od używanej bazy. Round 1 V2 nie wyróżnia się żadną szczególną specyfiką platformy, ale idealnie pasuje do istniejącej konfiguracji Fanatec: markowy mechanizm korbowy, manetka, hamulec ręczny, sztywny kokpit. Dla każdego, kto buduje lub modernizuje ekosystem Fanatec, ta kierownica jest naturalnym rozwiązaniem.
Jeśli chodzi o możliwość rozbudowy, wyraźnie widzę to jako trwałe koło, a nie prosty punkt wejścia. Równie dobrze można zacząć od tego modelu i trzymać go przez długi czas, nawet jeśli przejdzie się do wyższej klasy (na przykład z mniej wydajnego modelu bazowego do bardziej zaawansowanego Direct Drive). Następnie możesz dodać bardziej wyspecjalizowane koła, ale ta Round 1 V2 pozostanie doskonałym kołem "codziennym".
Wrażenia w grze: wszechstronne, precyzyjne, uspokajające
W tym miejscu kierownica ClubSport Round 1 V2 naprawdę się wyróżnia. Jej okrągły kształt, średnica i konstrukcja mają bezpośredni wpływ na to, jak czuje się ją na torze. Z mojej strony uderzyła mnie jej zdolność do dostosowania się do prawie wszystkiego, bez wydawania się nie na miejscu.
Pod względem precyzji siłowego sprzężenia zwrotnego spisuje się bardzo dobrze. Kierownica nie filtruje nadmiernie tego, co wysyła baza. Każde najmniejsze przeniesienie obciążenia, początki utraty przyczepności, zmiany przyczepności w długim, szybkim zakręcie, wszystko dociera do rąk z dobrą czytelnością. Naprawdę ma się wrażenie "czytania" drogi przez obręcz. Szybko można zrozumieć, co robi samochód.
Na wolnych i średnich zakrętach sztywność obręczy pomaga kontrolować samochód w punkcie cięciwy. Możesz precyzyjnie dostroić trajektorię co do milimetra, lekko korygując i zmieniając położenie przodu bez wrażenia, że koło się skręca lub pochłania mikro-korekty. Dla kogoś, kto lubi bawić się limitem na wejściu w zakręt, jest to bardzo przyjemne.
W przypadku wibratorów informacje zwrotne są na tyle surowe, że można od razu zrozumieć, czy jest się po "właściwej stronie", czy też wymaga się nieco zbyt wiele od podwozia. Duże, agresywne wibratory są dobrze wyczuwalne, ale nie na tyle, by złamać nadgarstki podczas długiej sesji. Wyraźnie czuć różnicę między płaskim wibratorem, krawężnikiem i dużym krawężnikiem szykany.
Odczyt przyczepności jest jedną z mocnych stron tego koła. Zarówno w suchych, mokrych, jak i mieszanych warunkach, obręcz wiernie odwzorowuje to, co wysyła podstawa. W przypadku słabszej bazy główne korzyści dotyczą komfortu i kontroli, ponieważ okrągły kształt pozwala na szerokie, progresywne korekty. W przypadku szybszej bazy, z dużym momentem obrotowym, można wykorzystać sztywność i średnicę do pochłaniania informacji zwrotnych bez utraty kontroli.
Podczas szybkich korekt kierownica okazuje się naprawdę solidna. Kontrowanie, przejmowanie nadsterowności, odzyskiwanie przyczepności na mokrej nawierzchni: okrągły kształt sprawia, że czujesz się jak w prawdziwym samochodzie. Nie walczysz z obręczą, płyniesz z prądem. Ta zdolność do instynktownego reagowania robi dużą różnicę, gdy samochód zaczyna się dużo poruszać.
Brak szczególnego dyskomfortu podczas długich sesji. Przekrój obręczy, która nie jest ani zbyt cienka, ani zbyt gruba, ogranicza zmęczenie dłoni. Czucie pozostaje niezmienne przez cały wyścig wytrzymałościowy lub długą sesję treningową. Nie jest to najbardziej spektakularna kierownica, jeśli chodzi o wrażenia "wow", ale jej spójność jest bardzo odczuwalna.
W porównaniu z lżejszą, mniej sztywną kierownicą, zyskujesz prawdziwą stabilność podparcia i większą spójność informacji zwrotnych. Wszystko wydaje się nieco bardziej "solidne", nieco wyraźniejsze. W porównaniu z bardzo wysokiej klasy, ultratypową kierownicą (na przykład kwadratowym, nowoczesnym modelem zorientowanym na GT3), możesz stracić trochę dodatkowych drobnych szczegółów lub ultra dopracowanych ergonomicznych regulacji, ale zyskujesz ogromną wszechstronność. W przypadku wielodyscyplinarnych wyścigów symulacyjnych jest to bardzo skuteczny kompromis.
Pod względem immersji kierownica ClubSport Steering Wheel Round 1 V2 przypomina kierownicę dobrze wykonanego sportowego samochodu drogowego, z powagą narzędzia do rywalizacji. Szybko poczujesz się swobodnie, a przede wszystkim pewnie, aby mocno naciskać bez obawy o słabość materiału. W tym miejscu podstawa naprawdę zmienia wrażenia: z dobrym napędem Direct Drive za nią, ta kierownica ujawnia swój pełny potencjał.
Dla kogo to jest? Co nam się podoba, a co nie
Kierownica ta jest skierowana przede wszystkim do średnio zaawansowanych i zaawansowanych simracerów, którzy są już wyposażeni lub gotowi do poważnego przejścia do ekosystemu Fanatec. Dla zmotywowanego początkującego, który wie, że włoży w to dużo wysiłku, może to być bardzo dobra "prawdziwa" pierwsza trwała kierownica, pod warunkiem, że zaakceptujesz, że jest to znaczna inwestycja. Dla okazjonalnego gracza konsolowego jest to zdecydowanie więcej niż konieczne.
Najbardziej doceniam jego prawdziwą wszechstronność. Możesz przejść od GT3 do samochodu turystycznego lub rajdowego, bez poczucia, że format kierownicy ogranicza przyjemność lub wydajność. Po drugie, sztywność i jakość wykonania natychmiast wzbudzają zaufanie. Nie ma strachu przed forsowaniem, ostrą kontrą czy długą jazdą. Wreszcie, jego integracja z ekosystemem Fanatec, z naturalną kompatybilnością z bazami Direct Drive i innymi urządzeniami peryferyjnymi, czyni go logicznym wyborem dla każdego, kto chce spójnej, możliwej do rozbudowy konfiguracji.
Ale ma też swoje ograniczenia. Pierwszym z nich jest jej cena, która wyraźnie stawia ją w strefie rozważanych inwestycji. Nie jest to niedroga kierownica do wypróbowania wyścigów symulacyjnych, ale świadomy wybór dla kogoś, kto ma już długoterminową wizję tego, co chce robić. Drugi to brak "specjalizacji". Jeśli jeździsz prawie wyłącznie w samochodach jednomiejscowych lub nowoczesnych GT3, bardziej typowa kierownica może wydawać się bardziej naturalna lub bardziej wciągająca wizualnie. Trzeci to brak naprawdę zaawansowanych funkcji, takich jak zintegrowany ekran lub ultra-bogate zarządzanie bezpośrednio na obręczy, które entuzjaści telemetrii i ekstremalnej personalizacji mogą przegapić.
Pod względem postrzeganej wartości, kierownica ClubSport Round 1 V2 pozostaje atrakcyjna. Płacisz za trwałość, spójność z wysokiej jakości bazą i za narzędzie, które możesz zachować jako kręgosłup swojej konfiguracji, nawet jeśli zmodernizujesz resztę swojego sprzętu. Dla symulatora, który chce kupić raz i jeździć przez długi czas, stosunek inwestycji do doświadczenia na torze jest dobry.
Werdykt: solidny codzienny kierowca dla poważnych konfiguracji Fanatec.
W symulatorach wyścigowych zorientowanych na osiągi, ta kierownica Fanatec ClubSport Steering Wheel Round 1 V2 wyraźnie odgrywa rolę głównej kierownicy, tej, którą trzymasz zamontowaną przez większość czasu. Nie jest to czysta rewolucja, ale zmienia ogólną jakość wrażeń: jest sztywniejsza, pewniejsza i wygodniejsza z czasem. Przeszliśmy od "przyzwoitej" kierownicy do prawdziwego narzędzia do kierowania.
Na rynku umieściłbym ją w górnej części średniej półki, tuż poniżej ultra-specjalistycznych i bardzo wysokiej klasy kierownic. Nie ma w niej przesady niektórych modeli premium ani egzotyki replik wyścigowych, ale oferuje prawdziwą dojrzałość dla tych, którzy chcą jednej kierownicy zdolnej do zrobienia wszystkiego poprawnie, bez większych kompromisów.
Zdecydowanie poleciłbym ją użytkownikom Fanatec na PC lub konsoli, którzy regularnie jeżdżą, grają w kilka dyscyplin i chcą poważnej, wytrzymałej okrągłej kierownicy. Jeśli szukasz tylko "zabawnej" lub bardzo charakterystycznej kierownicy, istnieją bardziej wyspecjalizowane opcje. Dla okazjonalnego gracza, który dopiero odkrywa wyścigi symulacyjne, budżet może być trudny do uzasadnienia.
Jeśli szukasz wszechstronnej, sztywnej i wygodnej okrągłej kierownicy, która jest dobrze zintegrowana z bazą Fanatec Direct Drive i jest w stanie nadążyć za Twoimi postępami w dłuższej perspektywie, ta kierownica ClubSport Round 1 V2 może wyraźnie zmienić Twoją konfigurację.

Recenzje